Pokazywanie postów oznaczonych etykietą informacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą informacja. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 czerwca 2014

Moj balkon

W tym roku  w moich balkonowych skrzynkach i doniczkach nie ma wiele kwiatów. Postanowiłam, ze zakroluja "zielska" , czyli zielone przyprawy, które nie tylko ze ladnie wygladaja na balkonie, ale tez poprawaja smak potraw.

 



I tak mam : pietruszkę  naciowa, szczypiorek, oregano,  dwa krzaczki rozmarynu, tymianek ,dwa krzaczki szałwii, oraz dodatkowo 3 rozne rodzaje salaty.

 

 
 
 

Jak to jest milo, kiedy wstaje rano,  idę na balkon i zrywam kilka listków swiezej salaty do porannych kanapek.

 
 

Pozdrawiam serdecznie.

 

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Bieganie

Obie z córka juz od dluzszego czasu nosilysmy się z zamiarem na bieganie.Czas leciał, a my odwlekalysmy to, az wreszcie dzisiaj po raz pierwszy zmoblilizowalismy się na tyle, ze po krótkiej rozgrzewce biegalysmy ok. 5 minut. Jak na początek uważam, ze zupełnie przyzwoicie.

Jeśli chodzi o mnie, to niestety nie mam zadnej, ale to zadej kondycji, wiec to byl ostatni dzwonek za bieganie.

Wcześniej porobilysmy zakupy w sklepie sportowym o nazwie sport 24.

 Córka kupiła sobie :



cale zakupy


buty do biegania z bocznym usztywnieniem
 
 
 
 
 

 
 
 

 Z kolei ja kupiłam :

 
 
 


 
 
 
 
Pozdrawiam serdecznie

piątek, 6 czerwca 2014

abble zrobiony wlasnorecznie

Czasami pomyslowosc nie zna granic.

Jeżeli ktos jest snobem i koniecznie,ale to koniecznie chce miec własny komputer marki abble, to z pomoca moze przyjsc tylko pomyslowosc.

Choc w kieszeni dziura, przy odrobinie kreatywności mozna sobie z powodzeniem klikac na pięknym rozowym laptopie oczywiście z abble.

 
 

Pozdrawiam i  zycze pomyslowosci...nawet tej z przymrużeniem oka.

czwartek, 5 czerwca 2014

Kopciuszek i Czerwony Kapturek... wspolczesnie

Bajki o Kopciuszku i o  Czerwonym Kapturku znamy wszyscy, sa one stare jak swiat, a swiat przez ten czas nie stal w miejscu i się zmieniał. Moze dlatego czas na bardziej wspolczesna wersje tychże bajek.

Oto propozyje :

 
 
wspolczsne zakończenie bajki o Kopciuszku

 







 
wspolczesne zakończenie bajki o Czerwonych Kapturku
 
 
 
Pozdrawiam bajkowo ...
 
 
 
 
 

wtorek, 3 czerwca 2014

AVOKADO -subtelny peeling do ciala

AVOKADO - ma  swiezy, lekko cytrynowy zapach, wygładza i nawilża moja skore po kapieli. W swoim składzie ma olejek kokosowy i witaminę E. Na pewno kupuje sobie następne opakowanie, ponieważ jestem z niego  bardzo zadowolona.

 
 
 

 

Polecam rowniez  innym paniom do wypróbowania.

Pozdrawiam serdecznie.





 

niedziela, 1 czerwca 2014

1 czerwca - dzien dziecka

 

 


 

Kazda mama kocha jak tylko umie swoje maleństwo.

Każde dziecko tez tuli się do swojej mamy.

Pomyślmy o tym czasem ...

 


 

 

 

 

 




 


 
 
 

 
 
 
 
Pozdrawiam serdecznie
 
 

poniedziałek, 5 maja 2014

12 produktow zywnosciowych przez ktore mozna zachorowac

Dzisiaj dalszy ciag ...

 
 
 
 

Na pozycji 10-tej znajdują się rodzynki.

Na szczególna uwagę zasługuje  to, ze rodzynki sa lubiane przez dzieci. Dzieci poniżej 3-go roku zycia nie powinny spozywac więcej niz 50 g rodzynek tygodniowo.

Dlaczego ?

Otoz rodzynki moga zawierać w sobie duza ilosc pleśni zwanej ochratoksina A, która moze byc przyczyna raka, jak rowniez sa genotoksyczne.

 
 
 
Pozdrawiam serdecznie

niedziela, 4 maja 2014

12 produktow zywnosciowych przez ktore mozna zachorowac

Na pozycji 11-tej znajduje się pieczone mięso.

Nalezy szczególnie uwazac na  mocno spieczone lub grillowane mięso.


 

Grillujemy i pieczemy mięso tylko na zloty kolor.

Dlaczego ?

W spieczonym lun grilowanym zbyt mono mięsie zaczynają wytwarzać się mogące powodować raka substancje smołowe(PAH). Dotyczy to rowniez mięsa wędzonego, kiedy to podczas procesu wędzenia zaczynają powstawać w mięsie rowniez  substancje smołowe  Dlatego powinniśmy odkrawać spalone czesci miesa i ograniczyc spozywanie wedzonych potraw.

 

Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 3 maja 2014

12 produktow zywnosciowych przez ktora mozna zachorowac

Na pozycji 12-tej znajdują się pieczarki.

 
 

Nalezy uwazac na surowe pieczarki spożywane w dosc dużych ilościach. Ilosc dopuszczana do spożycia w ciągu roku to 2,2 kg.

 
 

Dlaczego ?

Ponieważ pieczarki zawierają trujący dla naszego organizmu phenylhydrazin, który to związek występuje tylko w pieczarkach, w stanie surowym. Zostaje znacznie zredukowany podczas obróbki termicznej. Przypuszcza się , ze moze on nalezec do jednych z czynników wywolujacych raka. 

 
Pozdrawiam serdecznie.
 

piątek, 2 maja 2014

Pomadka do ust Alterra




Bedac ostatnio w niemieckim Rossmannie zakupiłam długo poszukiwana przeze mnie pomadkę do ust Alterra. Slyszalam i czytałam juz o niej tyle dobrego, ze postanowiłam ja sama w końcu wyprobowac. Powinno się ja stosować jako balsam na spieczone usta, ale ponieważ w swoim składzie ma oprócz rumianku rowniez olejek rycynowy, ktos madrze  zauwazyl, ze mozna ja tez stosować na rzęsy, ponieważ juz nasze prababki wiedziały, iz po systematycznym aplikowaniu go nasze rzęsy beda bardzo długie i mocne. Moje rzęsy do takich nie naleza, sa  marniutkie, cienkie i krótkie. Sam olejek rycynowy tez kiedyś stosowałam, bedac jeszcze nastoletnia panienka. Pamiętam, ze rano miałam oczy zaklajstrowane i ciezko mi bylo zmyc resztki olejku.

 

Wyczyszczona stara szczoteczka od tuszu do rzęs  pocieram  sztyft pomadki i nanoszę odrobineczke  produktu na rzęsy, przecieram nia tez moje brwi.

Mysle, ze jeśli u mnie ma się sprawdzić, to na jakieś rezultaty trzeba  poczekać okolo pól roku. Pomysł szczotkowania rzęs z Alterra poleciłam tez mojej córce. Ona tez będzie musiałam poczekać jakiś czas na efekty.

 

 Pozdrawiam serdecznie.



 

czwartek, 1 maja 2014

Pierwszy Maja

Kiedyś tam na dzień pierwszego maja instalowane były glosniki wzdluz glownych ulic Tarnowa i o ile dobrze pamiętam byla to ulica Lwowska, Walowa oraz Krakowska. Zaraz na samym początku ulicy Lwowskiej budowano z drewna trybunę, na której stali czolowi obywatele miasta oraz  władza partyjna. Pamiętam, ze mój wujek, który byl dyrektorem naczelnym TAMEL-u tez co roku stal na trybunie.Byl przystojnym, wysokim mezczyzna, wtedy jeszcze młodym i kiedy udało mu się mnie dostrzec w tłumie maszerujących, to zawsze rzucał w moim kierunku wiacha gozdzikow.

 

Pamiętam rowniez , ze pogoda byla zawsze piękna, jak na zamówienie, raz tylko zdarzyło się, ze pierwszego maja popruszyl drobny sniezek.

Swieto ludzi pracy wspominam i wspominać bede jako  jedno z moich ulubionych swiat, przede wszystkim ze względu na pamiec mojego dziadka - przedwojennego socjalisty, który opowiadał mi, ze w latach 20-tych ubiegłego stulecia pochody pierwszomajowe były tłumione przez wojsko, a do maszerujących ulica Walowa robotników  strzelano z karabinów. Dla uczczenia tych krwawych wydarzeń ufundowalana została tablica upamietniajaca robotnicza krew. Pametam, ze tablica ta wisiała na rogu ulicy Walowej i Szerokiej, w miejscu gdzie zginelo najwięcej robotników.

 

 

Niestety kiedy nastały czasy "solidaruchów" komus zaczela ta tablica bardzo przeszkadzac i postanowiono ja zdjac. Nie wiem czy pytano   mieszkancow Tarnowa o zgodę czy tez ówczesne  solidaruchowe wladze miasta poszły na samowolkę i pozbyły się owej tablicy. Moim zdaniem powinni byli Sice tylko wstydzić tego czynu.

Po pochodzie wracałam zawsze do domu z jakimś balonikiem, albo sztucznym kwiatem, który niosłam podczas pochodu. Po pochodzie w  roznych czesciach miasta  organizowano pikniki. Cale miasto tetnilo wtedy życiem. Oczywiście nie muszę  dodawać, ze ulice, którymi szedl 1-szo majowy pochód były zamknięte dla ruchu samochodowego, otwierano je pozniej. Wszystko odbywało się sprawnie i jakos nikomu nie przeszkadzalo.

 Niech sie swieci 1-szy Maja !

Pozdrawiam

 

 

 

sobota, 26 kwietnia 2014

Nocna kolejka pod sklepem

Wydawałoby się, ze nocne kolejki to zmora nas Polaków z lat osiemdziesiatych ubiegłego stulecia.

Nic bardziej mylnego, w Danii tez sa i to nawet  obecnie.

 

Z leska w oku wspominam kolejkowy czas. Pamiętam jak stalam za mesem, chlebem, wlasciwie za wszystkim co w danym momencie "rzucili". A jaka radosc byla, kiedy udało mi się wystać upragnione buty, czy tez pachnące mydełka tzw.zielone jabłuszka, ze juz nie wspomnę o tzw. grubszym staniu i dyżurowaniu przed sklepem kiedy chciałam byc szczesliwa posiadaczka luksusowych towarów takich jak : pralka zwana wtedy automatyczna. lodówka, zamrażarka czy maszyna  do szycia.

W kolejkowe życie angażowali się wszyscy członkowie rodziny, przekroj wiekowy i społeczny byl szeroki. Stalo się w kolejce w zasadzie jeszcze przed przyjściem na  swiat, w  kolejkach dla uprzywlejowanych, czyli bedac jeszcze w lonie matki.

Jakie bylo  moje zdziwienie,kiedy zauwazylam ze pod jednym ze sklepów tutaj w Danii ustawiła się nocna kolejka. Ludzie dobrze się zorganizowali,mieli materace, lozka polowe, śpiwory.

 
 

 

 Ponadto rodzina pozostała w domu  dowoziła suchy prowiant i napoje. W nocy kolejkę odwiedził nawet nocny patrol  policji, który czuwal nad bezpieczenstwem kolejkowiczów.

Oczywiście obie z córka tez ustawilysmy się pod sklepem, a okazja byla nemala, bo jego 18-te urodziny.

A oto co mozna bylo kupic za 18 koron czyli 9 zlotych :

 


 

 Noc byla  chłodna, padal deszcze i wialo. Ale kolejka dala sobie rade i byla wytrwała.

Przyjechała nawet miejscowa prasa, i porobiła nam zdjęcia.

 

 




To ja z córka pod sklepem
 
 

Pozdrawiam serdecznie.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Towarzyszka panienka




Co teraz czytam ?
Otoz w  duńskiej bibliotece publicznej wypozyczylam ksiazke Moniki Jaruzelskiej "Towarzyszka panienka". Ksiazka lekka i niewymagajaca od czytelnika wiele myślenia, czasami dowcipna.
 Córka gen. Wojciecha Jaruzelskiego opisuje w niej swoje dzieciństwo, potem dorastanie u boku  taty. W czasach kiedy ja stalam w kolejce przez cala noc za kawałkiem mięsa czy para butów, nie wiedząc czy je dostane, pani Monika jezdzila ze swoim tata po swiecie. Nie mowie, ze jej zazdroszczę, ale ... jest prawie  ze moja  rowiesnczka i w czasie kiedy ja  traciłam godziny mojego młodego życia  w kolejkowej egzystencji pani Monika zwiedzała swiat i byla wszędzie przyjmowana z szacunkiem, bedac gościem honorowym. No coz takie to były czasy. Najsmieszniejsze jest to, ze pani Monika czuje jednak pewien niedosyt takiego życia, nie z tata, ale obok taty. Mamy się niemalże litować nad jej dzieciństwem i mlodoscia. Moje dzieciństwo, a tez bylam jedynaczka, mimo ze  znacznie bardziej  ubogie uważam za bardzo szczesliwe. Babcia i dziadek obdarzali mnie swoja miloscia i poswiecali mi wiele czasu. Uwazalam się za dziecko bardzo szczesliwe, mimo iz po raz pierwszy nad morze pojechałam majac 9 lat i tylko z mama, a w góry do Zakopanego pojechałam dopiero w 12 roku życia,  o wyjazdach zagranicznych juz nie wspomnę. Pani Monika byla przeciętnej urody i chyba tez inteligencji dzieckiem, które faworyzowano na każdym kroku, które robiło wręcz laskę swojej szkole ze wystąpi na akademii szkolnej i wyduka jakiś wierszyk. To co bylo niedostępne dla innych dzieci ona dostawała gotowe na tacy. Jakos dziwne ze sama tego nie widzi i ma pretensje do Danuty Walesowej, ze ta uzala się na swoje życie jako zona sławnego meza, która tylko dzięki niemu dostapila wielu zaszczytów. Dziwne tylko, ze pani Monika  nie widzi siebie, ze byla w podobnie uprzywilejowanej sytuacji.
W ksiazce jest spora ilosc czarno-białych zdjec ,do ktorych podchodzę w wielkim sentymentem, ponieważ moglyby tez pochodzić z czasów tak mojego dzieciństwa jak i mojej mlodosci.


tez mialam takie zdjecia







Mimo wszystko polecam te ksiazke.

Pozdrawiam serdecznie.