Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lutego 2015

DZIEN KOTA 2015


17 .02 - warto na przyszlosc zapamietac te datę. W tym dniu nasze kicie, kocurki, te rasowe i dachowce obchodzą swoje swieto czyli Światowy Dzień Kota. Ale kochac je trzeba przez 365 dni w roku,, dbac o nie piescic i miziac, a za to one odwdzięcza się nam pięknym mruczeniem, ocieraniem się o nas całym swoim kocim ciałkiem, albo tez masazykiem kocim.

Nasza kicia Lala ( w papierach Laura) dostała taki oto prezencik od mojej córki.

 
 

 

Lala jest bardzo ostrożna kicia, wiec najpierw musiała obadac co i jak, a potem kiedy się juz upewniła ze wszystko jest w porządku, wygodnie usadowiła się w prezenciku.

 
 


 
 

Pozdrawiam serdecznie.

 

wtorek, 3 lutego 2015

Opel 2015

Zostałam zaproszona na mozliwosc ogladniecia i wypróbowania nowych modeli Opla na 2015 rok.

Nowa  corsa
 

Ugoszczono nas pięknie.







 

Ja moich Oplem corsa 1.4 jezdze od 2008 roku, wiec moze faktycznie czas na zmiany.

Niestety nie ma juz opla 3-drzwiowego na  rope, sa same benzynowce.

Calkiem dobrze prezentuje się Opel Adam.

 
 

Przejechałam się nowym oplem Insignia, który ma nowy motor.Faktycznie chodzi jak zegarek. Poza tym nowe ople maja wmontowany GPS w wersji standard. Dla mnie wazna jest podgrzewana kierownica, jaka mam w moim oplu, ponieważ bardzo marzna mi ręce.

 

Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 2 lutego 2015

Olbrzymia kartka urodzinowa

 

 

Po chwili dluzszego milczenia witam ponownie na moim blogu.

 
 
 
 

Wczoraj moja latorośl miala urodziny, dla scislosci 23-cie z kolei.

Boze jak ten czas leci...

Córka powiedziała kiedyś, ze chciałaby dostać taka olbrzymia kartkę urodzinowa.

Nie trzeba bylo mi dwa razy powtarzac... dosala ja od mamusi :)

 
 
 
 

 

 

 

 Pozdrawiam serdecznie.

 

 
A to ciekawostka ... kwtitnacy ponownie kaktus bozonarodzenowy (Szlumberga)
 

piątek, 26 grudnia 2014

Boze Narodzenie 2014

 

W tym roku jak zwykle były uszka i pierogi z kapusta i grzybami.

Podobnie jak w ubiegłych latach uratowałam życie karpiowi.

Niech moje swietowanie Bożego Narodzenia nie będzie dla niego wyrokiem śmierci ( w dodatku w okropnych męczarniach).

 
 
 


 

 Ktos moze powie, ze to tylko zwykła ryba, a jednak...

 
 





 

Miałam malutka żywa choineczkę.





 

Duza przybrałam wlasnorecznie zdobionymi bankami decoupage.



 

 



 

Kwiatów nie kupowałam zadnych, ponieważ wszystkie moje orchidee postanowiły  ze zakwitną wlasnie na okres swiat.






 

Wraz z córka postanowiliśmy upiec kruche ciasteczka i miodowe pierniki.


 

Zwłaszcza miodowe pierniki wygladaly naprawdę imponująco.

A oto przepis:

2 szklanki maki

1/2 szklanki miodu

10 dag cukru pudru

1/2 kostki masla

2 cale jajka

2 lyzki kakao

proszek do pieczenia

przyprawa do piernika

 Z podanych skladnikow nalezy zagniesc ciasto.Rozwalkowac cienko i wycinac foremkami choineczki, gwiazdki.

Mozna tez wlozyc ciasto do większych foremek w kształcie serc lub choinek.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez okolo 6 minut (te malutkie) i okolo 10 minut (te większe pierniczki).

Ostudzić, a po ostudzeniu dekorować według fantazji. Ja moje duze pierniczki polałam polewa czekoladowa.


 


 





 

Pozdrawiam serdecznie.