sobota, 19 kwietnia 2014
środa, 2 kwietnia 2014
Poobiednie szaszlyki i buleczki
Czasami dobrze jest przekasic cos pomiędzy obiadem, a kolacja.
Ja kiedy mam czas przyrządzam takie male "co nieco". Moga to byc na szybko upieczone bułeczki z ciemniej, ekologicznej maki
a do tego kolorowe, owocowe szaszłyki.
Szybko, zdrowo i smacznie.
Moze kogoś zainspirowalam.
Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 31 marca 2014
Wiosenna salatka owocowa
Wiosna niesmialo puka do drzwi. A od wczoraj mamy czas letni, do którego mój organizm przyzwyczaja się okolo tydzień czasu.
Aby uprzyjemnić sobie czas oczekiwania na te prawdziwa wiosnę zrobiłam prosta i szybka w wykonaniu salatke owocowa.
Składniki :
500 swiezych truskawek
2 banany
1 puszka brzoskwiń
Owoce kroimy w plasterki i mieszamy razem. Mozna podac z bita śmietana, serkiem homogenizowanym lub bez zadnych dodatków, jak kto woli.
Nie tylko naszemu zoladkowi się cosa nalezy, ale i naszej skórze tez, dlatego aby poczuć się bardziej wiosennie mozna wybrać 2-3 dorodne truskawki, rozgniesc je widelcem i nalozyc na twarz. Potrzymać okolo 10-15 minut i zmyc letnia woda.
Pozdrawiam serdecznie.
piątek, 28 marca 2014
Glaskunst - zamilowanie w szkle
Od jakiegoś czasu bardzo podobają mi się wyroby z ciętego szkla. Byłam nawet na jednodniowym kursie ciecia szkla. Pamiętam, ze wrocilam do domu z palcami poopklejanymi plastrami, ale za to jaka szczesliwa.
Niestety mam jak do tej pory zbyt malo czasu na poglebienie mojego zainteresowania.
Udało mi się zrobić talerz na owoce
i 2 male choineczki.
W pracowni, w której odbywają się zajęcia jest kilka rzeczy, które podpatrzyłam i sama chciałabym zrobić cos w podobnym stylu.
Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 27 marca 2014
CLINIGUE
Wiadomo, ze produkty CLINIQUE nie sa tanie. Jak dotąd obchodziłam je z daleka, bo uwazalam, ze sa tylko dal snobów.
Do kupna 2-ch produktów zachecila mnie wcześniej juz wspomniana przeze mnie Bogusia z pewnego kanału na Yt. Jej kanal nalezy do jednych z moich ulubionych kanalow i oglądam go systematycznie.
Zachęcona recenzja kupiłam 2 produkty z CLINIQUE :
1- szy to perłowo - jasnoniebiesciutki lagodzacy i o nieco zagęszczonej konsystencji tonik , przeznaczony do cery wrażliwej. Zmywam nim twarz i dekolt 2 razy dziennie : rano i wieczorem. Płyn ma w swoich wlasciwosciach zluszczac delikatnie martwy naskórek oraz dzialac kojąco i lagodzaco, a ze względu m. in. na zawartosc aloesu przygotowuje skore do nawilżania. Jest przeznaczony do cery suchej.
Lotion o pojemności 200 ml nie posiada pompki, co moim zdaniem jest minusem tego produktu, poniewaz z dosc duzej butelki zawsze wylewa mi się więcej płynu na wacik i poza nim niz tego chciałabym, a produkt do tanich jak wiadomo nie nalezy. W Matasie w Danii kosztuje powiem 185 koron, czyli okolo 90 złotych.
2-gi to wygladajaca jak kogel - mogiel silnie nawilzajaca emulsja do twarzy. Rzeczywiście nawilża skore i szybko się wchlania, powoduje ze skora staje się bardziej elastyczna i ma zdrowy, matowy wygląd. Godnym polecenia, zwłaszcza dla pan w moim wieku jest to, ze emulsja pozwala skórze na lepsze magazynowanie wody, dlatego tez staje się ona bardziej gładka i elastyczna. Czworokątny pojemniczek o pojemności 200 ml posiada pompkę, przez co mozna aplikować na twarz tylko tyle produktu ile nam akurat potrzeba, a to ważne gdyż produkt jest zbyt drogi, aby mozna bylo sobie pozwolić na jego marnowanie. W duńskim Matasie kosztuje na promocji 445 koron, czyli hm...jakieś 230 złotych. Zeby jednak trochę pomarudzic powiem, ze mam male ręce i taki czworokątny pojemnik nie jest zbyt praktyczny i dosc trudno trzyma się go w dłoni.
Produkty kupiłam jakieś 3 tygodnie temu i jestem na etapie testowania. Jak dotąd sprawdzają się dobrze, ale za takie ceny to szalu jak dotąd nie widzę. Poczekam jednak z ocena.
Pozdrawiam serdecznie.
środa, 26 marca 2014
GLOSSYBOX czyli dunski GOODIEBOX na kwiecien
GLOSSYBOX zaczelam prenumerowac od listopada 2013. Zachecila mnie do tego Bogusia z pewnego kanału na yt.
Od tego czasu regularnie dostaje male, biale paczuszki
z niezmiennie czarnym, kwadratowym pudelkiem w środku z monogramem GB.
Zawartości bywają rozne, ale jak dotąd byłam zadowolona.
Wczoraj odebrałam paczuszkę duńskiego GOODIEBOXa na kwiecień.
Z ciekawoscia zajrzałam do srodka i oto co tam bylo :
| cala zawartosc pudelka na miesiąc kwiecień |
| krem do rak, ma w swoim składzie glicerynę, ale pachnie ladnie |
| próbka nowego zapachu ESCADA |
| próbka zelu do ciala z A-DERMA |
| hm... pomadka do ust |
| Z VICHY próbka kremu na dzień z wit. B ( 3ml.) |
| Z VICHY próbka kremu pod oczy (3 ml) |
| z firmy SO SUSAN lakier do paznokci |
| lakier w kolorze malinowym |
| błyszczyk do ust z LANCÒME |
| A tak się prezentował na moich ustach |
I to by bylo na tyle.
Idzie wiosna, wiec pozdrawiam serdecznie i prawdziwie wiosennie. Pa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)